Serdecznie zapraszamy po odbiór nagród aktywnych, oczywiście online, najmłodszych uczestników "Podróży dookoła świata z biblioteką": Wiktora Gajosa i Patryka Ćwiklaka:)
![]() |
| Zdjęcie nagród i dyplomów |
...Pewnego dnia żabka poczuła,że jest najsmutniejszą żabką na świecie
. - Kum, kum...-zakumkała cicho do swojego odbicia w wodzie...
Tak zaczyna się kolejna opowieść, którą podzieli się z Naszymi
Czytelnikami na żywo, autor wielu książek dla dzieci- Przemysław
Wechterowicz. Do nabycia książki w cenie 25 zł.oraz możliwość otrzymania
autografu pisarza.
Zapraszamy do Kina za Rogiem.
Opowieści Dyzia Marzyciela. Pretekstem jest opowieść "Usmiech dla żabki".
Spotkanie odbędzie się 18.09.2020 r. godz. 11.00
![]() |
| Plakat informujący o w/w spotkaniu |
Przedstawiam wam sympatycznego misia Pana Brumma i jego przyjaciela Kaszalota, który jest…
Tak rozpoczęliśmy spotkanie w cyklu: "Dyziowe podróże z książką i rodziną", które odbyło się w Kinie za Rogiem.
Dzisiaj zaprosiliśmy uczniów klasy III b z wychowawczynią p. B.
Altenberg na „Wyspę baśniowych misiów”, gdzie czytaliśmy „Zwariowane
Przygody Pana Brumma”- Daniela Nappa. Pan Brumm jest misiem
wszechstronnie uzdolnionym, a każdy dzień przynosi nowe wyzwanie! W
końcu mając takich przyjaciół jak
Kaszalot i Borsuk, jest to nieuniknione. P. Gosia przeczytała opowieść o
uczuciach „Gdzie jesteś, misiu?”- Julii Volmert , w tej uroczej
książeczce dzieci poznały wiele sytuacji, w których same – tak jak
słonik Stefek – doznały smutku, złości, zakłopotania, nadziei czy
zadowolenia.
Obie książki pięknie opowiadają o pokonywaniu trudności i sile
przyjaźni, co ułatwiło nam rozmowę o przyjacielu, o wadach i zaletach a
także dlaczego warto mieć przyjaciół. Dzieci chętnie na karteczkach
wypisały imiona swoich przyjaciół i dokończyły zdanie: Moim przyjacielem
jest...".
Ponieważ byliśmy na wyspie baśniowych misiów na zakończenie spotkania
odbył się konkurs wiedzy o misiach i tych książkowych, i tych bajkowych,
z którym dzieci poradziły sobie świetnie, udzielając śpiewająco
odpowiedzi na pytania.
Mamy nadzieję, że ta podróż ułatwi pokonywanie trudności, nawiązywanie
pozytywnych kontaktów z rówieśnikami aby osiągać w życiu sukcesy i
poznawać siłę przyjaźni:)
:)
![]() |
| Zdjęcie uczestników spotkania z prowadzącą spotkanie |
Zobacz zdjęcia [KLIK]
Prezentujemy kolejną opowieść jaka napłynęła.
Okruchy szczęścia
Mania obudziła się. Nie otwierała jeszcze oczu. W głowie huczały uśpione jeszcze myśli. Była jeszcze lekko otulona snem, ale gdzieś z oddali dobijały się do niej słowa piosenki: „życie to są chwile, chwile tak ulotne, jak motyle”. Zaczęła intensywnie przypominać sobie te chwile. To było ponad dwadzieścia lat temu. Jej mała córeczka Ania podobnego niedzielnego ranka wsunęła się pod kołdrę. Mamo opowiedz mi coś- poprosiła. Mania przypomina sobie ten moment. Opowiem Ci o smoku. Dziś też przed jego jaskinią był znowu ludzki ślad. Zresztą tak było już od stu lat. Nudziło go to już strasznie. Ilu to śmiałków już zjadł, a ile baranów. Tego nie da się zliczyć. Niektórych rycerzy to nawet puszczał wolno. Niech podziwiają ten świat wspaniały i dobry, pełen pachnących kwiatów i kolorowych motyli. Smok zastanowił się chwilę. Odkąd stałem się taki tkliwy i wrażliwy. Miałem ziać ogniem i być postrachem. Mieli się mnie bać wszyscy!...Nagle zobaczył tego śmiałka. Skradał się z baranem, a może owcą na plecach. Dzień był taki piękny. Zjeść go, czy puścić wolno. W swoich ogromnych łapach niezdarnie trzymał stokrotkę i na znak wróżby zrywał pojedyncze płatki. Wyszło mu- puścić go wolno. Wynurzył się ze swej pieczary i ryknął jak tylko najciszej potrafił. Dawaj tego baranka. Upieczemy go nad ogniskiem. Rycerz o imieniu Jakiś tam bez przestrachu zbliżył się do potwora. Podał mu barana i zasiedli do ogniska. Zanim pieczyste zostało przygotowane nasłuchał się żali smoka i wyjaśnił mu, po co tu przyszedł. Właściwie to nikt go już nie chciał zabić. Przyszedł tu z poselstwem od króla Zaradka, czy zgodzi się być atrakcją turystyczną w jego krainie. Nie będą go bardzo niepokoić. Tylko raz w tygodniu ma być groźny i ma ziać ogniem. A potem może sobie odpoczywać w swej pieczarze. Mania spojrzała na swą córeczkę. Zasnęła jeszcze mocnym snem. To było tak dawno. Ale to były miłe chwile. Teraz są inne. Mania otworzyła oczy na dobre. Dosyć tego lenistwa, przecież Ania niebawem przyjedzie do domu. Zaczynają się jej pierwsze studenckie wakacje.